VII Bałtycki Festiwal Modelarski Koszalin 2018

Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew... Taki motyw przewodni założyliśmy sobie w tym roku jadąc do Koszalina na VII Bałtycki Festiwal Modelarski. Termin imprezy przesunięty na koniec maja (26-27.05) narobił nam apetytów nie tylko modelarskich, ale również chęć zobaczenia morza. Jadąc z południa chcieliśmy tylko jednego, dobrej pogody.

Podróż to długa i męcząca nocna jazda przez cztery województwa, żeby kilka minut po 8 zameldować się w Koszalinie. Na godzinę przed oficjalnym otwarciem bram, ale organizatory już byli na miejscu i już się uwijali jak w ukropie aby na 9 wszystko było na tip-top.

 


My w pierwszej kolejności poszliśmy na pokoje, które wcześniej zamówiliśmy, zostawić torby podróżne, które robiły za blokadę pudeł z modelami. Chwilę później rozłożyliśmy modele na stole chwilę porozmawialiśmy z organizatorami, bo jeszcze mogliśmy ze względu na wczesną porę i chwilowy mniejszy „ruch w interesie”. Po rozłożeniu modeli udaliśmy się w kierunku najbliższego dobrze zaopatrzonego sklepu modelarskiego. Odwiedziny okazały się owocne, wróciliśmy na pokoje odświeżyć się i odpocząć po trudach podróży. Po odpoczynku szybki przegląd stołów, które w tym czasie się już trochę zapełniły i spotkaliśmy pełno znajomych twarzy. Koszalin ale jeszcze parę kilometrów i jest drugi cel wyprawy – morze. To w drogę do Łaz, na rybkę na plaży. W czasie obiadu zaatakowała nas zmiana pogody na deszcz, ale całe szczęście, że przelotny, za to wiatr wzmagał uczucie zimna. Niedobrze, co robić. Decyzja jedziemy do Gąsek, na latarnię morską.

 


Latarnia zaliczona idziemy na plażę, podreptać.

 


Powrót do pokoju późnym popołudniem i wyprawa na integrację którą przygotowali członkowie KPMu. Integracja przebiegała w iście biesiadnym stylu, choć nikt nie śpiewał za to oglądali mecz Real – Liverpool (3-1). Na niedzielę organizatorzy przygotowali wycieczkę do Podborska, lecz morze znów wygrało,szczególnie, że słońce wyszło.

Zakończenie poszło szybko, sprawnie i ładnie. My jako Modelarnia dostaliśmy oficjalne podziękowania na piśmie za ufundowanie nagrody. Dziękujemy i mamy nadzieję, że nagroda sprawiła radość. KPMowi dziękujemy za gościnę i organizację, było znowu świetnie, że po powrocie znów chce się kleić. Ugraliśmy co nieco. Skoro zaczęło się muzycznie to też tak trzeba skończyć. Jak śpiewał Zbigniew Wodecki „Lubię wracać tam gdzie byłem już...” czyli do Koszalina na kolejny BFM i koniecznie w końcówce maja, mimo że Bałtyk zimny, aż w łydkach kurcze łapią.


Statystyki:

Modeli w konkursie było około 420 wykonanych z kartonu i plastiku. Modelarze GOKSiR Łambinowice przywieźli 25 modeli i 4 modele MzN uzyskując 8 wyróżnień, 3 wyróżnienia za udział dla młodzików i MzN – 2 wyróżnienia.

 

Młodzicy za udział:

Filip Jarmoliński

Łukasz Wachowski

Jan Zoszak

 

Juniorzy:

Konrad Jagieło

I miejsce za model ISU 122 w kategorii Pga – Pojazdy gąsienicowe 1:35 i większe – plastik

II miejsce za model KW-2 w kategorii Pgb – Pojazdzy gąsienicowe 1:72 i mniejsze – plastik

III miejsce za model Sd.Kfz. 222 w kategorii Pkb – Pojazdy kołowe 1:72 i mniejsze – plastik

Bartosz Wincencik

Wyróżnienie za model T-34/85 w kategorii Pga – pojazdy gąsienicowe 1:35 i większe – plastik

 

Seniorzy:

Jarosław Dryszcz

I miejsce za model PT-91 Twardy w kategorii Pgb – Pojazdy gąsienicowe 1:72 i mniejsze – plastik

III miejsce za dioramę Plan Filmowy w kategorii D – Dioramy i winiety – plastik

Jacek Kozłowski

II miejsce za model Sokt R3M w kategorii Pwk – Pojazdy wojskowe kartonowe

Kamil Zoszak

III Miejsce za model Renault FT-17 w kategori Pgb – Pojazdy gasienicowe 1:72 i mniejsze – plastik

Paweł Szkopek (MzN)

II miejsce za model Nawigator w kategorii Fd – Figurki duże, popiersia – plastik

II miejsce za model Najemnik w kategorii Fm – Figurki małe do 70mm – plastik

 

Nagrodę od Modelarni Łambinowice dla juniora otrzymał Maciej Narulski z Elbląga za Forda Tfc.

© 2013 modelezlambinowic.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone